Home / Alt News / Wielkie, tłuste kłamstwo

Wielkie, tłuste kłamstwo

Największe kłamstwo żywieniowe ostatnich dziesięcioleci padło. Od lat 60-tych wmawiano ludziom, że tłuszcze nasycone, czyli pochodzenia zwierzęcego, są szkodliwe. Kłamstwo spowodowało śmierć milionów ludzi i przyniosło miliardy dolarów zysku koncernom spożywczym, farmaceutycznym i mediom głównego nurtu. Teraz, pod naporem faktów, media głównego nurtu mówią: naukowcy nie mieli racji.

Time-1961Wojna z tłuszczem zaczęła się w roku 1961. Rozpoczął ją Ancel Keys na łamach magazynu Time (na okładce obok). Keys zaatakował tłuszcze nasycone, jako rzekomą przyczynę chorób serca. Podpierał się swoimi badaniami. Porównał w nich dietę 13 tysięcy mężczyzn z wybranych siedmiu krajów i ogłosił, że tłuszcze nasycone, znajdujące się w mięsie i nabiale, powodują choroby serca.

Zalecił unikanie tłuszczu i dietę składającą się w 45-65% z węglowodanów.

Wmawiał ludziom, że zamiast masła, mięsa, jajek powinni jeść margarynę, oleje roślinne i produkty wytworzone z ziaren zbóż.

Wielu naukowców zwracało uwagę na fakt, że badania Keys’a były sfałszowane, bowiem Keys celowo nie przeanalizował diety takich krajów jak Francja, czy Niemcy. A tam jadało się tłusto, a zachorowalność na choroby serca była niska. Jednak naukowcy podważający badania Keys’a szybko zostali uciszeni. Dopiero wiele lat później wyszło na jaw, że przyczyną chorób serca nie były tłuszcze zwierzęce, a cukier.

Lata 80-te to faktyczny początek największego eksperymentu żywieniowego ostatnich dziesięcioleci. Time na swojej okładce z 1980 roku uderza w samo serce czytelnika:

“Zła” wiadomość: Cholesterol!

Time-1980Time twierdził, że sprawcą wzrostu poziomu cholesterolu mają być tłuszcze nasycone, czyli jajka, bekon itd. Sugeruje czytelnikom, że to właśnie te produkty powodują wzrost poziomu cholesterolu, a w konsekwencji choroby serca.

Do boju rusza wielki biznes. Koncerny spożywcze zarzucają supermarkety żywnością nafaszerowaną margaryną, rafinowanymi olejami, rafinowaną mąką i rafinowanym cukrem. Rząd USA łatwo upłynnia nadwyżki ziarna (jedzcie węglowodany!), wyprodukowanego dzięki olbrzymim subsydiom rolnym. Media głównego nurtu zarabiają krocie na reklamach batoników, ciasteczek, odsysanego z tłuszczu mleka, jogurtów, serów i innych produktów niskotłuszczowych, zwanych “light”. A społeczeństwo amerykańskie gwałtownie tyje! Na oko widać, że coś jest nie tak. Epidemia otyłości rozlewa się na cały świat.

Koncerny farmaceutyczne ochoczo zabrały się do walki nie z węglowodanami, a z cholesterolem. Wypuściły na rynek leki zawierające statyny. Cel – za wszelką cenę (liczoną w dolarach) obniżyć poziom cholesterolu. Tylko w ostatnich 10 latach Amerykanie na statyny wydali 144 miliardy dolarów!

Biznes na statynach jest wyjątkowo lukratywny, bowiem statyny mają groźne działania uboczne: uszkadzają wątrobę, nerki, powodują impotencję i zaburzenia pamięci (powiedział Ci o tym lekarz?). Dzięki temu można sprzedawać kolejne leki, które leczą choroby powstałe w wyniku działań ubocznych statyn.

dolaryZarabiają wszyscy. Koncerny farmaceutyczne regularnie reklamują statyny w mediach głównego nurtu, które w ten sposób zgarniają kolejne setki milionów dolarów zysku z reklam. Zrozumiałe więc jest, że są żywo zainteresowane w szerzeniu kłamstwa o szkodliwości tłuszczu.

Lekarze też rozwijają swoje biznesy, bowiem ściśle kooperują z koncernami farmaceutycznymi, inkasując dolary i inne waluty za przepisywanie statyn swoim pacjentom. (Jak to działa czytaj tutaj).

Zarabiają wszyscy, nawet amatorzy, którzy uruchomili swoje biznesy oparte na zwalczaniu tłuszczu. W sieci aż się roi od “indywidualnych doradców żywieniowych” którzy za odpowiednią opłatą, mailem wysyłają instrukcje jak przełykać węglowodany. Jednocześnie telewizyjne giganty do swoich seriali i reality show wpuszczają coraz więcej otyłych ludzi, by swoich oglądaczy przyzwyczajać do myśli, że to, co jest nienormalne jest… normalne.

Cała ta koncepcja była skuteczna, bo opierała się na pozornej logice, że tyje się od tłustego, a od chudego nie. Czyli chude jest zdrowe.Tymczasem jest całkiem odwrotnie…

Na szczęście niezależni naukowcy, niezależne instytuty badawcze, niezależni lekarze i media alternatywne od lat alarmowały, że kłamstwo jest kłamstwem. Pod naporem tych informacji w czerwcu 2014 roku Time o 180 stopni odkręca to, co pisał w 1961 i 1980 roku. Odwraca się od margaryny, swoją okładkę tytułując tak:

“Jedz masło”

Naukowcy z tłuszczu zrobili wroga. Dlaczego się mylili?

 

Time-2014W swoim redakcyjnym artykule Time przyznaje, że jest mnóstwo badań świadczących o korzystnym działaniu tłuszczów nasyconych, czyli pochodzenia zwierzęcego. Time przyznaje, że bardzo trudno schudnąć stosując dietę niskotłuszczową. Podkreśla, że najniebezpieczniejsza dla zdrowia jest dieta oparta na rafinowanych węglowodanach.

Wspomina też o dr Robercie Atkinsie, który był w USA słynnym propagatorem diety niskowęglowodanowej i który – jak pisze Time – “nigdy nie był popularny w głównym nurcie medycyny”…

Z kolei Time nic nie wspomina o dr Janie Kwaśniewskim, który jeszcze przed Atkinsem pisał o zdrowotnych korzyściach wynikających ze spożycia tłuszczy zwierzęcych i dramatycznych konsekwencjach spożycia węglowodanów. Obydwaj zresztą byli wyszydzani przez media głównego nurtu. Podobnie jak zwolennicy diety paleo.

W USA i w innych krajach nadal obowiązuje dogmat ograniczenia spożycia tłuszczy nasyconych. I tak będzie jeszcze przez wiele lat. Koncerny farmaceutyczne mają zbyt dużo do stracenia. Chodzi o wielomiliardowy biznes chemicznego obniżania poziomu cholesterolu, czyli usuwanie skutków, a nie przyczyn. A ludziom będzie bardzo trudno przestawić swój sposób myślenia o tłuszczach.

Przez wiele lat autorzy tekstów informujących o kłamstwach żywieniowych byli wyszydzani przez media głównego nurtu jako zwolennicy “spiskowej teorii dziejów”. Okazuje się, że mieli rację. Zatem warto przyjrzeć się kolejnym “teoriom”, bo za chwilę może się okazać, że staną się one faktem.

Przeczytaj najważniejszą książkę na ten temat:

cholesterol

Źródła: http://time.com/2863227/ending-the-war-on-fat/

http://healthimpactnews.com/2014/time-magazine-we-were-wrong-about-saturated-fats/

http://www.nytimes.com/2002/07/07/magazine/what-if-it-s-all-been-a-big-fat-lie.html

Zobacz także:

Tłuszcze nasycone uratują Ci zdrowie

Unikaj żywności oznaczonej jako “niskotłuszczowa”! Licząca dziesiątki lat propaganda nawołująca ludzi do diety niskotłuszczowej miała …

5 komentarzy

  1. Za trzy lata w USA będą zabroniona produkcja wszelkich sztucznych tłuszczy SPOŻYWCZYCH ! ! !

  2. od dziecka wolałam kiełbasę bardziej od czekolady. Dziecko działa w dużej mierze instynktownie, więc coś w tym musi być…

    • A co z dziećmi które wolą czekoladę od kiełbasy. To też instynkt czy może upodobania smakowe. To wszystko nie jest takie proste.

  3. A ja jadłem bez cukru bo mam cukrzycę. Ale za to dużo mięsa nie koniecznie chudego wbrew temu co mi sugerowali lekarze. I co dobrze się czuję i jest OK!

    • I bardzo dobrze – ja też ufam swojemu zdrowemu rozsądkowi i intuicji, a nie kolejnym tzw. autorytetom medycznym i innym, co to dla kasy, a i ze zwykłej głupoty i ignorancji wciskają ludziom kolejne "naukowe" bzdury.

      Zdrowia życzę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *